Czeeeść!
Dzisiaj mam bardzo zabiegany dzień, więc nie będzie normalnego posta.
Idę właśnie na korki i wykorzystuję chwilę. Dzisiaj zjadłam ok. 700 - 800 kcal :(
Nie za fajnie, ale po korepetycjach zabieram się od razu za trening - 600 kcal! Ćwiczyłam też na w-f, więc myślę, że spalę to co spożyłam. Oprócz treningów to sam fakt, że szłam do szkoły, wróciłam i taka codzienna aktywność. Z jedzenia to raczej zdrowo ( owoce, chleb ciemny z owocami, mleko +sezamki). Przepraszam, że taki chaotyczny wpis.
Trzymajcie się buziaki <3
Lepsze te 700-800 kcal niż napad i pochłonięcie całej lodówki! Nie przejmuj się. To też dobry bilans. Sama ostatnio podkręcam metabolizm i na takim bilansie jestem. Jak chcesz to wpadaj, zapraszam http://belikeana.home.blog :) Fajnie, że znalazłam nareszcie jakiś aktywny blog. Razem raźniej.
OdpowiedzUsuńlepsze 700 niż 20000.....małymi kroczkami do sukcesu.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :**
https://butterflyproanna.blogspot.com/