Przejdź do głównej zawartości

Jestem #3

Cześć motylki!

Miałam kilku-dniową przerwę w pisaniu, ale nie w diecie! Utrzymywałam poziom max. 600 kcal na dzień, więc myślę, że jest okej, ale niewystarczająco.
Nie schudłam :(
Może dlatego, że zaczęłam ćwiczyć i nabrałam tkanki mięśniowej, no cóż, to nie było zamierzone. Nie spodziewałam się, że mięśnie tak szybko rosną!
W każdym razie dzisiaj też trenowałam i zrobiłam rozgrzewkę (krótki bieg-5min.)
Trening był na spalenie 600 kcal!
Był długi, ale zleciał szybciej niż myślałam.

Oto bilans z dziś:
-bułka jasna (nw ile dokładnie, ale gdzieś ok. 100 kcal)
-duża porcja placków zrobionych z płatków owsianych i mleka -ok.300-400 kcal
Razem- ok. 500 kcal

Piszę ten post o 18, więc pewnie jeszcze pobiegam, możliwe też, że zjem połowę awokado.
Jestem w miarę zadowolona z dzisiejszego dnia, ale zawsze może byc lepiej! Chociaż mogłam nie jeść tych placków, co nie?

Trzymajcie się chudo <3<3<3

Komentarze

  1. Świetny bilans. Trzymam kciuki, aby waga spadła. U mnie niestety zastój :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Początki bywają trudne #1

Witajcie motylki! To dla mnie ważna, a może nawet historyczna chwila - zaczynam bloga. Kiedyś już próbowałam, niestety wtedy rzuciłam anę... ale tylko na chwilę. Mam nadzieję, że teraz ten blog da mi motywację. Już od 2 miesięcy jestem na dietach różnego rodzaju, zdażały się wpadki, ale tragedii nie było. Od tygodnia trzymam się dobrze ok. 500 kcal na dobę. Oto bilans z dzisiaj: -trochę chleba z owocami - ok. 150 kcal -batonik zbożowy -120 kcal -mus owocowy tymbark - ok. 70 kcal Razem: ok. 340 kcal Trzymajcie się!

Krótko i na temat #4

Witajcie! Dzisiaj taki szybki post. Trzymam się w miarę z dietą i przy okazji w szkole miałam podwójny w-f, więc super! Oto dzisiejszy bilans: -chleb z owocami + owsianka - ok. 300 kcal -jogurt gratka 77 kcal -bułka ciemna z ziarnami i białym serem ok. 200 kcal Razem: ok. 577 kcal XOXO

#5

Czeeeść! Dzisiaj mam bardzo zabiegany dzień, więc nie będzie normalnego posta. Idę właśnie na korki i wykorzystuję chwilę. Dzisiaj zjadłam ok. 700 - 800 kcal :( Nie za fajnie, ale po korepetycjach zabieram się od razu za trening - 600 kcal! Ćwiczyłam też na w-f, więc myślę, że spalę to co spożyłam. Oprócz treningów to sam fakt, że szłam do szkoły, wróciłam i taka codzienna aktywność. Z jedzenia to raczej zdrowo ( owoce, chleb ciemny z owocami, mleko +sezamki). Przepraszam, że taki chaotyczny wpis. Trzymajcie się buziaki <3